Strony

środa, 30 listopada 2016

NO I GDZIE TEN KLIMAT? | "KRĄG" | MATS STRANDBERG, SARA B. ELFGREN. #Córka Zeusa

Tytuł oryginału: Cirklen 
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 572
Seria: Englesfors*
Tom: 1
*Krąg*Ogień*Klucz*

Sześć nieznających się dziewczyn spotyka się w noc, kiedy świeci czerwony, wręcz krwisty Księżyc. Jedyne co je łączy to liceum. Po tamtym spotkaniu ich życie ma być zupełnie inne, gdyż dowiadują się, że są czarownicami i tylko one mogą uratować świat. A ktoś czeka na ich śmierć. 

Powieść zaczęła się naprawdę mrocznie o intrygująco,co bardzo mnie zachęciło. -TO NIE BĘDZIE SPOILER, DZIEJE SIĘ TO NA SAMYM POCZĄTKU - śmierć Eliasa opisana była ciekawie, z klimatem, który wręcz zmuszał do czytania dalej. Niestety, był to jedyny taki moment. 
Znajdujemy ogrom różnych osobowości i problemów. Każda z bohaterek (ponieważ to je mam w szczególności na myśli) jest inna, ale spotyka się w życiu z nieprzyjemnościami. Historia dotyka takich problemów, jak wyśmiewanie, prześladowanie, zaburzenia odżywiania, narkotyki i wiele innych. Pokazuje też, jak ważne jest zaufanie do odpowiednich osób i prawdziwa przyjaźń. Nikogo nie polubiłam szczególnie. Jak już to momentami irytowała mnie Anna-Karin i nie zgadzam się z niektórymi jej decyzjami jednak to od drugiej połowy książki. 
Powieść sama w sobie jest całkiem ciekawa, jednak oczekiwałam czegoś lepszego. Miałam nadzieję, że spotkam się z tym jej początkowym, mrocznym i tajemniczym klimatem, ale zmienił się on w dość prosty język, który jest po prostu poprawny. Muszę jednak pochwalić autorów, gdyż zważywszy na to, iż jest ich dwóch, historia jest spójna.
Jeśli lubicie paranormalne książki z lekkim posmakiem thrilleru, wątki miłosne i jeśli powieść porusza życiowe problemy to może wam przypaść do gustu, jeśli nie będziecie oczekiwać czegoś wielkiego.
5/10

środa, 16 listopada 2016

|ZAADOPTUJ KSIĄŻKĘ, DANIELU!| CIEŃ WIATRU | CARLOS RUIZ ZAFON #Córka Zeusa

Wybaczcie, że od dawna nic nie napisałam, ale muszę was ostrzec, że - znowu - mam problemy z komputerem, tym razem poważniejsze, zatem posty będą rzadziej dodawane...

Tytuł oryginału: La Sombra Del Viento
Wydawnictwo: MUZA
Ilość stron: 516
Seria: Cmentarz Zapomnianych Książek*
Tom:1
*Cień wiatru*Gra Anioła*Więzień Nieba*
 
"Za każdym razem, gdy książka trafia w kolejne ręce, za każdym razem, gdy ktoś wodzi po jej stronach wzrokiem z każdym nowym czytelnikiem jej duch odradza się i staje się coraz silniejszy"
 
Znajdujemy się w Barcelonie w roku 1945. Pan Sempere, właściciel księgarni, prowadzi swego dziesięcioletniego syna Daniela na Cmentarz Zapomnianych Książek. O tym tajemniczym miejscu wiedzą tylko nieliczni. Znajdują się tam książki, o których ludzie już nie pamiętają, które zostawili. Jest to ogromny zbiór... Daniel może zaadoptować jakąś powieść. Chłopiec długo zastanawia się, a jego wybór pada na "Cień wiatru" Juliana Caraxa. Historię przeczytał z zapartym tchem. W pamięci pozostała mu przez lata.
Daniel chce przeczytać inne powieści owego Caraxa, ale okazuje się, że to niemożliwe. Ktoś wszystkie próbuje spalić. Wszystko, co wyszło spod pióra pisarza. Daniel zaczyna interesować się życiem Juliana, nie wiedząc, że może to być bardzo niebezpieczne. 
 
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany
 
Trzeba przyznać, że historia jest naprawdę obiecująca. Zaczęłam książkę czytać zaraz po moim książkowstręcie i wciągnęła mnie od pierwszych stron, mimo długich opisów, jednak, jak w przypadku "Katedry Marii Panny w Paryżu"to one nadają powieści klimat!
Lektura była dla mnie naprawdę przyjemna. Ciekawie było poznawać życie Caraxa wraz z Danielem. muszę złożyć Zafonowi ukłon, gdyż wszystko było... Niewiarygodne! A zwłaszcza te 100   ostatnich stron, gdy w końcu dowiadujemy się prawdy. Niesamowicie mną to wstrząsnęło!
Niektórych może odrzucać fakt, iż jest w powieści wiele wątków miłosnych. Nasz dorastający bohater doznaje uroków prawdziwego życia: odrzucenia, zauroczenia i autentycznej miłości. Mi to jednak nie przeszkadzało, a nawet intrygowało, ponieważ nie jest to tylko i wyłącznie uczucie pomiędzy rówieśnikami.
Postacie też uwielbiam! Może oprócz sierżanta Fumero. Nie dlatego, że jest złą postacią, ponieważ często czarne charaktery darzę sympatią, jednak nie jego. Był zbyt okrutny, pewny siebie i egoistyczny. Autor bardzo dobrze go wykreował, ale do bohatera nie mam słabości. Za to Fermin! jego cięty język umiał mnie rozbawić!
 
"Mówienie jest rzeczą głupców, milczenie - tchórzy, a słuchanie rzeczą mędrców"
 
Książka pochłonęła mnie do reszty! Zakochałam się w niej! Polecam wszystkim, którzy czują, że już mogą ją przeczytać, gdyż uprzedza, że znajdują się tam sceny naprawdę brutalne, nieprzeznaczone dla młodszych czytelników.
 
9,5/10
 

piątek, 11 listopada 2016

|(NIE) ZAPOMNIANE SERIE| czyli serie, których nie skończyłam, ale mam zamiar to zrobić #Córka Zeusa

Cześć, cześć!
Witajcie moi drodzy w poście o niezapomnianych przeze mnie seriach książkowych. Opowiem w nich o tych, które zaczęłam, albo jestem w połowie, nie skończyłam ich, ale mam zamiar to zrobić. Może czasem nie skończyć, jednak doczytać co najmniej jedną część. Także zapraszam!

1.DOM NOCY P. C. Cast, Kristin Cast 


Dom Nocy jest ogromną serią. Rozkłada się na aż kilkanaście tomów (dokładnie szesnaście). Wszystkich czytać nie mam zamiaru, ponieważ.. Cóż, te powieści nie są doskonałe. Nie zachwycają i nie powalają na kolana. Ja przeczytałam trzy części z przyzwyczajenia do Zoey i reszty bohaterów, do tej wampirskiej szkoły, aczkolwiek nie są fascynującym dziełem, powiedziałabym nawet, że dość przeciętnym, jednak mam na swojej półce cztery części i właśnie tyle chcę przeczytać, czyli jeszcze jedną.
Recenzja "Naznaczonej": klik
Recenzja: "Zdradzonej": klik
Recenzja "Wybranej": klik

2.WIKTORIA BIANKOWSKA Katarzyna Berenika-Miszczuk



"Ja, diablica" to pierwsza część cyklu o przygodach Wiktorii Biankowskiej w Piekle. Składają się na niego jeszcze "Ja, anielica"i "Ja, potępiona". "Ja, diablicę" nabyłam stosunkowo niedawno i strasznie mnie wciągnęła! Co do kolejnych tomów będę miała wysokie wymagania po zapoznaniu się z wcześniejszym. W "Ja, anielicy" może być więcej o Niebie, co bardzo mnie ciekawi, bo jak na razie przede wszystkim znamy Piekło. Mogę wam ją serdecznie polecić, bo mnie zachwyciła, ale wiem, że ma przeciwników tyle, ile zwolenników, ponieważ Katarzyna Berenika-Miszczuk ma dość specyficzny styl pisania, który akurat mnie urzekł.

Recenzja "Ja, diablica": klik

3. WŁADCA PIERŚCIENI J. R. R. Tolkien

- nie ma zdjęcia, gdyż moje ogromne tomisko z wszystkimi częściami jest wypożyczone -

Tak, wiem... Wstyd i hańba... Śmiem się nazywać fanką fantastyki, a cały "Władca Pierścieni" jeszcze nie przeczytany? Cóż... Zabiorę się za to, obiecuję, jak tylko ją odzyskam! Czeka na mnie już "Silmarillion", więc jestem ładnie przygotowana :3

4. ZMIERZCH Stephenie Meyer


Tutaj może się nie zhańbię, ale wywołam u was zaskoczenie. Jestem dopiero po pierwszej części znanemu wszystkim "Zmierzchu. Tak jak z serią Domu Nocy może nie przeczytam całej serii, ale z dwie, trzy części chciałabym doczytać.

5. SZKLANY TRON Sarah J. Maas


Mój ukochany Szklany Tron na razie jest przeczytany do części drugiej. Trzecią mam zamiar w najbliższym czasie nabyć. Zbliżają się moje urodziny, więc albo ją zakupię w tej pierwotnej wersji, albo ebooka, zobaczymy, jednak na pewno już niedługo ją skończę.

6. KRUCZY CYKL Maggie Stiefvater



"Króla kruków", czyli pierwszą część (chyba) czterotomowego cyklu, nabyłam w wakacje na targach w Ustroniu Morskim po naprawdę okazjonalnej cenie. Książka okazała się naprawdę świetna, choć zabrałam się za nią, tak naprawdę, w ciemno. Kolejne tomy chyba są w bibliotece i czekają na mnie!

7. WIĘZIEŃ LABIRYNTU James Dashner


Tu również mogę was zdziwić, bo jak to? Przecież przeczytałam trylogię, a nawet prequel "Rozkaz zagłady"... Nie, pewnie większość się nie zaskoczyła... Niedawno wyszedł nowy prequel, dzieje się pomiędzy "Rozkazem zagłady", a "Więźniem Labiryntu" i naprawdę nie mogę się go doczekać, gdyż wydaje mi się, że będzie lepszy od poprzedniego.


8. DARY ANIOŁA Cassandra Clare



"Miasto kości" przeczytałam z trzy, lub cztery razy... I powiem tak. Kiedyś [uznajmy bardzo dawno temu] historia mnie nie wciągnęła i nie czytałam dalej. Za pierwszym razem chyba nawet nie przeczytałam całej. Jednak w pierwszej klasie gimnazjum tak się zaabsorbowałam, że skończyłam ją bardzo szybko. Równie szybko zabrałam się za drugą i trzecią część.. .I cóż... Na trzeciej części się skończyło. Mam zamiar doczytać resztę, ale wcześniej przypomnieć sobie "Miasto kości". 

9. OSOBLIWY DOM PANI PEREGRINE Ransom Riggs

- książeczkę ma Wampiratka - 

Tutaj też nie ma powodów do wstydu, gdyż książkę nabyłam niedawno, drugiej i trzeciej części jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię.

10. EXITUS LETALIS Kattlett



Może nie jest to książka, ale niedokończona seria, także możemy ją wziąć pod uwagę. Przeczytałam dwa tomy i tak... Przede mną, albo dwa, albo trzy... I może nie jest wybitny, ale mnie zaciekawił.

11. SERIA NIEFORTUNNYCH ZDARZEŃ - LEMONY SNICKET- 

- nie mam własnych wydań - 

Tą serię czytałam w podstawówce i pamiętam, że bardzo mnie wciągnęłam. Doczytałam do siódmej, albo ósmej części na trzynaście, ale będę miała zamiar odświeżyć sobie wszystkie tomy.

12. ZWIADOWCY John Flanagan

- również nie mam własnych wydań - 

Pierwsza część bardzo mi się podobała, ale chyba końcówka mnie znudziła... Jednak słyszałam, że następne części są jeszcze lepsze, więc będę musiała się za nie zabrać! Tak mało się teraz rozpisuję, gdyż czytałam ją tak dawno, że prawie jej nie pamiętam.

13. MROCZNE UMYSŁY - ALEXANDRA BRACKEN - 



Kolejna książka, która niedawno trafiła na moją półkę. Pierwsza część nie zrobiła na mnie szału, ale podobała mi się.

A czy wy czytaliście którąś z tych serii? A może macie własne serie, których nie dokończyliście, ale chcecie to zrobić? Piszcie w komentarzach :D

A ja tymczasem was żegnam i życzę miłego Dnia Niepodległości :D

niedziela, 6 listopada 2016

"Malfetto. Drużyna Róży" Marie Lu #Deryn Sharp

JEŚLI NIE CZYTAŁEŚ/CZYTAŁAŚ PIERWSZEJ CZĘŚCI KLIKNIJ TUTAJ ---> tutaj
UWAGA NA SOILERY!


"Adelina Amouteru nosi w sobie Mrok. To znamię, które pozostawiła na niej tajemnicza epidemia. Adelina nie jest tylko odmieńcem - malfetto - ale posiada Mroczne Piętno, które ciągnie jej duszę w otchłanie."


Tytuł oryginału: "The Rose Society"
Autor: Marie Lu
Seria: Malfetto
Tom: 2
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 418
Ocena: 8,5



Po śmierci Enza i wygnaniu Adeliny, dziewczyna wraz z siostrą udają się do Merroutas w poszukiwaniu innych Mrocznych Piętn. Adelina chce zemścić się na wszystkich, którzy wyrządzili krzywdę jej lub jej siostrze. Pierwszym odnalezionym jest Magiano, który dla wszystkich jest tylko legendą. By zwerbować go do swojej grupy, Adelina musi ukraść spinkę władcy wyspy, Nocnemu Królowi, szybciej niż zrobi to Magiano. Nie jest to jednak proste zadanie, zważając na wypełniające dziewczynę mrok i cień, które powoli, po kawałeczku przejmują kontrolę nad nią.
W tym samym czasie Raffaele zostaje przywódcą Bractwa Sztyletu. Cały czas okryci są żałobą, ale próbują działać, pomimo zmian w grupie. Znajdują nowe Mroczne Piętna, ale także próbują walczyć z królową i jej podporządkowanymi inkwizytorami.
Czy Adelinie uda się przejąć tron? I czy mrok zawładnie nad nią całkowicie? Co stanie się z Bractwem Sztyletu? Czy wszyscy przeżyją?

**********

Pierwsza część była dobra, a właściwie bardzo dobra. Tom drugi (moim zdaniem) jest równie ciekawy. Autorka płynnie przechodzi od jednego zdarzenia do drugiego. W żadnym momencie powieść nie jest nudna i nie mogłam się od niej oderwać.
Autorka przedstawiła Adelinę w pierwszym tomie tak, że w drugim o jej przeszłości dowiadujemy się niewiele. Natomiast, wyraźnie widać przemianę jaka zachodzi w dziewczynie, jak na nowo zaczyna postrzegać otoczenie oraz jak zaczyna traktować innych ludzi włącznie z Violettą. Idealnie wykreowana postać nie istnieje i ma także swoje wady. Jedną z nich jest na przykład pożerający ją mrok. Coraz częstsze halucynacje doprowadzają ją do szaleństwa i sprawiają wiele kłopotów. Czasami ciężko stwierdzić czy jest to rzeczywistość, czy jej wyobraźnia.
Zawiodłam się jednak na Raffaelu, który stał się oziębły, a nawet czasami bezwzględny. Wolałam jego wersję z tomu pierwszego. Jako przywódca sprawuje się całkiem nieźle, ale oczywiście nie tak dobrze jak Enzo.
Ehh... Enzo... Cóż za straszliwa strata...
Chciałabym jeszcze powiedzieć coś o okładkach. Są świetnie zaprojektowane i idealnie oddają to, co dzieje się w powieści.
Mówiąc już na koniec, jest to świetna książka, o ciekawych bohaterach i płynnej historii. Na pewno zakupię tom trzeci, który mam nadzieję, będzie równie dobry jak dwie pierwsze części. Moja ocena to 8,5, podobnie jak tom pierwszy, bo obie części są tak samo genialne.


piątek, 4 listopada 2016

WYNIKI KONKURSU - "NA JESIENNE WIECZORY"

Hej, hej!
Wybaczcie, że dopiero teraz wstawiamy wyniku konkursu :(
Przedział numerowy, jaki był do losowania: 1-18
Także nie przedłużając...
Oto zwycięzcy:


M.PRUDACZUK 
WIKTORIA GUZIEWICZ

Gratulujemy i prosimy o skontaktowanie się ze mną przez maila: zamknieta.wslowach@gmail.com w ciągu tygodnia.

~ Córka Zeusa i Wampiratka

czwartek, 3 listopada 2016

- JEDNO Z WIĘKSZYCH ZASKOCZEŃ - HUMOR |STRAŻ! STRAŻ!| TERRY PRATCHETT #Córka Zeusa

Każdy musi to przejść...
Także, cóż...
Książkowstręt...
To beznadziejne uczucie znów mnie dopadło! Od 17 października, czyli "Rzeczy o zbłąkanej duszy" nie przeczytałam żadnej powieści... aż do wczoraj! Zdarzały się dni, w których nie czytałam, ani strony i eh... Mam nadzieję, że niedługo powróci moja chęć do czytania!

Tytuł oryginału: Guards! Guards!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 301
Seria: Świat Dysku*
Tom: 8**
*Kolor magii*Blask fantastyczny*Równo-umagicznienia*Mort*Czarodzi-cielstwo*Trzy wiedźmy*Piramidy*Straż! Straż*Eryk*Ruchome obrazki*Kosiarz*Wyprawa czarownic*Pomniejsze bóstwa*Panowie i damy*Zbrojni*Muzyka duszy*Ciekawe czasy*Maskarada*Na glinianych nogach*Wiedźmikołaj*Hogfather*Bogowie, honor, Ankh-Morpork*Ostatni kontynent*Carpe Jogulum*Piąty elegant*Prawda*Złodziej czasu*Ostatni bohater Paul Kibdy*Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie*Straż nocna*Wolni ciut ludzie*Potworny Reigment*Kapelusz pełen nieba*Piekło pocztowe*Łups!*Zimistrz*Świat finansjery*Niewidoczni akademicy*W północ się odzieję*Niuch*Para w ruch*Pasterska korona*

**Książek nie trzeba czytać po kolei**

Wbrew pozorom praca w Straży Nocnej nie jest owiana dobrą sławą. Nie zdobędzie się dzięki niej specjalnych względów, czy traktowania. Oj, nie.
Marchewa wychowuje się wśród krasnoludów, ale, niestety, musi odejść. Chce dołączyć do, właśnie, Straży Nocnej, gdyż słyszał o niej same pochlebne opinie. Pragnie pokazać się z jak najlepszej strony, przeczytał całą książkę, którą z tej okazji dostał, zapamiętał każde prawo. Lecz na co mu to?
Kapitan Vimes należy do Straży Nocnej. Wie, że nic już nie pomoże jego stanowisku, więc chętnie sięga po alkohol. Jednak pewnego dnia w Ankh-Morpork pojawia się smok... I Straż Nocna może w końcu stać się przydatna...

"Vimes dokończył butelkę - bez skutku. Są takie odmiany trzeźwości, których zwyczajnie nie da się naruszyć"

"Straż! Straż!" jest moją pierwszą przygodą z Pratchettem. Namówiła mnie do niego znajoma (ehem,
ehem, już dawno). I, mimo iż ma niewiele stron to bardzo długo mi się ją czytało. Dlaczego?
Powiem (napiszę) wam, że sama nie wiem. Bohaterów polubiłam, a zwłaszcza Marchewę (który jest...Marchewą! Nie umiem go inaczej opisać! Jest po prostu słodkim Marchewą!) i Vimesa (zdobył moją sympatię od samego początku!). Reszta Straży Nocnej jest komiczna! To samo tyczy się tajemniczego bractwa, które od początku zachęcało mnie do kontynuowania powieści.
Akcja nie szła za szybko, ale umiała wciągnąć, choć czasami, szczerze, troszkę mnie nudziła. Jednak wszystko wynagradzały prześmieszne dialogi między bohaterami. Książka była dla mnie wielkim zaskoczeniem, nie spodziewałam się odkryć t takiego humoru, i to w takich dawkach! W tych komicznych sytuacjach umiem też odnaleźć nawiązania do naszego życia codziennego i bardzo mi się to podoba. Styl mnie urzekł, był przyjemny i myślę, że dzięki niemu przekonam się, aby dalej czytać Pratchetta, który ciągnął mi się przez tyle dni.
Na pewnym blogu przeczytałam, że zaczynanie "Świata Dysku" od "Straż! Straż!" nie jest dobrym pomysłem, ponieważ wielu rzeczy się nie zrozumie. Może dlatego książka, aż tak mnie nie wciągnęła, a czasami nudziła?
6/10
bo pomimo wielu zalet, mam jeszcze, co do niej sprzeczne uczucia. 

środa, 2 listopada 2016

|PAŹDZIERNIK| W moim obiektywie #Córka Zeusa

Hej hej!
Październik do połowy był całkiem owocny... Patrząc na to ile mam nauki, trzy dni czytania "Wybranej" nie jest źle... Jednak druga część miesiąca... Od października mam książkowstręt i czytam, czytam i nie mogę skończyć! Zdarzają mi się dni, w których kompletnie nic nie czytam. Jestem załamana... Cóż, mam nadzieję, że mi przejdzie!
Co jeszcze wydarzyło się w październiku?
Cóż...
Było Halloween! Mieliśmy z tej okazji dyskotekę, ale też spędziłam to święto z Deryn Sharp i Wampiratką...
Dzięki niemu też zaczęłam piec... I chyba nie jest aż tak źle :p





























- DALSZY CIĄG DIABŁÓW I ANIOŁÓW - |RZECZ O ZBŁĄKANEJ DUSZY| SIERGIEJ SADOW #Córka Zeusa

Wybaczcie mi, że od tak daaaaaawnaaaaaaaa nie pojawiał się post, ale wiążę się to z tym, iż nie miałam w domu internetu :( Ale od dzisiaj już mam i możecie spodziewać się, że coś napiszę :D Zapraszam was do recenzji!

Tytuł oryginału: Деʌo oҥeпpҥкaяҥҥoҥ Дyшe
Wydawnictwo: Fabryka słów
Ilość stron: 400
Seria: Rzecz o zbłąkanej duszy*
Tom: 1
*Rzecz o zbłąkanej duszy*Rzecz o zbłąkanej duszy tom 2*

Ezergil jest stodwudziestoletnim diabłem. Musi chodzić do szkoły, a żeby przejść do następnej klasy ma zdać projekt. Wujek-anioł załatwił mu szkolenie w Ministerstwie Tortur, gdzie dostał zadanie - zająć się zbłąkaną duszą. Okazuje się być ona zmarłą kobietą, która nie może udać się do Piekła, ani do Nieba, ponieważ dręczą ją złe przeczucia związane z  synem. Z tego powodu Ezergil musi zejść na ziemię (i to dosłownie!), aby się nim zająć. Okazuje się jednak, że podobne zadanie dostała pewna anielica... Te dwa przeciwne charaktery są skazane na współpracę, aby zaliczyć projekt.





Od okładki, opisu z tyłu oczekiwałam, że znajdę mroczną, niepokojącą, mrożącą krew w żyłach historię, która da mi do myślenia, nie będzie typową powieścią dla nastolatek i w pewnym stopniu sę z tym spotkałam.
Ezergił był naprawdę świetną postacią. Ten niedługo pełnoletni diabeł podbił książkę swoim humorem i zaciętością. Polubiłam go i to bardzo od samego początku, czego nie mogę powiedzieć o anielicy, Alonie. Denerwowała mnie ciągłym "Ezergil! Ezergil! Ezergil, przestań! Ezeeeeergiiiil!", jak i upominaniem, dawaniem dobrych rad i innymi takimi... Nie mówię, że irytują mnie anioły, ponieważ wujek głównego bohatera umiał zdobyć moją sympatię. Z drugiej jednak strony Alona nie
była aż taka zła. Gdyby odjąć połowę wypowiedzianego przez nią imienia "Ezergil", które przewijało się na każdej stronie, byłaby w porządku.
Historia i styl pisania może nie przerażały mnie i niepokoiły, ale wciągnęły. Bardzo przyjemnie spędziłam czas, zaskakując się pomysłowością młodego diabła, ale nie jest ona horrorem. Jednak nie przeszkadza mi to, dobrze się bawiłam. 
Uważam, że książka byłaby świetną jednotomówką, ale są dwie części. Zapewne zapoznam się z kontynuacją, aczkolwiek.. Uwielbiam jednotomówki. Uważam, że jeśli ktoś zachwyci mnie książką, która nie ciągnie się (jak "Dom Nocy" ehem, ehem) jest naprawdę dobrym pisarzem, gdyż mając serię, liczącą sobie kilka (dziesiąt) części, zazwyczaj udaje się autorowi wciągnąć w akcję, wczuć w bohatera itp. Jednak mając jednotomówkę polubię bohatera to gratuluję! "Rzeczy o zbłąkanej duszy" by się to udało. Mam nadzieję, że drugi tom nie zepsuje mojej opinii, wręcz przeciwnie... Pokaże mi, że się nie mylę, a Alona jednak nie jest irytująca.
Polecam wam książkę pana Sadowa ze względu na świetnego bohatera, ciekawą akcję, dobrze wykreowany świat, ponieważ to, jak autor zobrazował Piekło i Niebo, podoba mi się jeszcze bardziej niż w "Ja, diablicy". Jest genialną powieścią na oderwanie się od codzienności. Może nie trafi ona na waszą listę najlepszych, najpiękniejszych, najgłębszych i wszystkich "naj" książek na świecie, ale miło spędzicie z nią czas!
8/10