Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 grudnia 2016

NAJZABAWNIEJSZA RODZINNA WYCIECZKA | "DROGA PRZEZ MĘKĘ" | JEFF KINNEY #CÓRKA ZEUSA


Tytuł oryginału: Diary of a Wimpy Kid: The long Haul
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 221
Seria: Dziennik cwaniaczka*
Tom: 9*
*Dziennik cwaniaczka*Rodrick rządzi*Szczyt wszystkiego*Ubaw po pachy*Przykra prawda*Biała gorączka*Trzeci do pary*Zezowate szczęście*Droga przez mękę*Stara bieda*Double down*
*Książek nie trzeba czytać po kolei*



Tytułowym cwaniaczkiem jest Greg Heffley,główny bohater i narrator całej serii, gdyż właśnie on prowadzi ów dziennik. W całej serii poznajemy przezabawne losy jego, jego znajomych i rodziny. W dziewiątym tomie, czyli „Droga przez mękę” całą rodziną wyruszają na wycieczkę samochodową, gdzie spotykają ich różne przypadki.



Serię „Dziennik cwaniaczka” czytałam w podstawówce i naprawdę uwielbiałam przygody Grega, gdyż można się przy nich nieźle ubawić. Nawet dziś przez niektóre sytuacje wybuchałam śmiechem.
Książka napisana jest prostym, łatwym językiem, ponieważ skierowana jest bardziej do młodszych czytelników. Przepełniona jest również rysunkami, przez co czyta się ją błyskawicznie. Wystarczyła mi godzina, aby ją skończyć.
Jest wspaniała, aby przez chwile zapomnieć o problemach i po prostu przyjemnie spędzić czas. Wspaniale było powrócić do tamtych czasów, gdy zachwycałam się całą serią J

9/10


Serdecznie polecam :D

piątek, 9 grudnia 2016

KONTYNUACJA "AKADEMII WAMPIRÓW"! | "KRONIKI KRWI" | RICHELLE MEAD #CÓRKA ZEUS

Z autorstwem Richelle Mead zapoznałam się oczywiście za sprawą "Akademii wampirów". Wszystkie sześć tomów tej serii mam przeczytanych i jest ona jedną z moich ukochanych cykli. W końcu zabrałam się za pierwszą część "Kronik krwi", czy warto?


Tytuł oryginału: Bloodlines
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 415
Seria: Kroniki krwi*
Tom: 1
*Kroniki krwi*Złota lilia*Magia indygo*Serce w płomieniach*Srebrne cienie*Rubinowy krąg*

Sydney jest alchemiczką. Do jej zadań należy pilnowanie, aby śmiertelnicy nie dowiedzieli się o wampirach i całym tym magicznym świecie. Przez innych alchemików jest traktowana z dystansem, gdyż jakiś czas temu pomogła dampirce Rose Hathaway, osądzonej o zabójstwo królowej. Dziewczyna ma jednak wstąpić do zespołu, który ma chronić siostrę nowej władczyni morojów, na którą polują nieludzkie i okropne strzygi, pragnące jej zagłady. Z tego powodu dziewczynka musi zostać ukryta i otoczona opieką, właśnie przez Sydney, jak i zarówno dampira Eddiego Castile'a i wampira Adriana Iwaszkowa. Współpraca może okazać się ciężka, zwłaszcza, że alchemiczce wpajano najważniejszą dla całego jej społeczeństwa zasadę: Najgorsze jest bratanie się z wampirami.

"Doskonałość wymaga wielu prób. Wyjątek stanowią moi rodzice. Powiodło im się już za pierwszym razem"

Cieszę się, iż ten... hm... dodatek do serii "Akademii wampirów" jest opisany z perspektywy Sydney,
a nie np. Dymitra, czy Lissy, których znamy już trochę bardziej. Tutaj mamy do czynienia z postacią, której nie pozna zbyt dogłębnie i dzięki temu książka nie staje się powtórką z rozrywki. Sydney jest postacią w kilku kwestiach dość podobną do naszej Rose. Obie mają silne charaktery i nie są zwykłymi dziewczynkami, które na każdym kroku wołają o pomoc. Z drugiej jednak strony Rose często działała pod wpływem emocji, za to alchemiczka wszystko musi najpierw przemyśleć i rozważyć. Obie są naprawdę świetne.
W książce znajdziemy też dużo Adriana (którego cytat znajduje się na górze) z czego się bardzo cieszę! W "AW" pokochałam go, a w tej powieści  go dostałam! Nasz dość ironiczny i leniwy bohater lubi żartować z innych, wprowadzać zamieszanie i właśnie za to go uwielbiam. Co do bohaterów nie mam się czego przyczepić.
Fabuła rozwija się z biegiem książki. Znajdziemy w niej kilka naprawdę ciekawych wątków. Już główny, czyli obrona Jill przed strzygami jest wciągający, a odnajdujemy też podrabianie tatuaży alchemików, tajemniczych łowców wampirów i sekret między Keithem (innym alchemikiem) i Sydney. Dzieje się dużo, a styl Richelle Mead jest przyjemny, co daje doskonałe połączenie. 
Muszę też powiedzieć o ogromnym (przynajmniej dla mnie) mankamencie książki... Mianowicie:jest nim okładka! Cały cykl ma dla mnie po prostu okropne okładki. Grzbiety są naprawdę cudne, ale reszta... Ugh! 
Jeśli masz zamiar przeczytać "AW" nie radzę zaczynać od "Kronik krwi", gdyż możesz doszukać się spoilerów. Jednak jeśli nie chcesz zapoznawać się z pierwszą z wymienionych serii to możesz sięgnąć po ten cykl, gdyż wszystko w tej powieści jest wytłumaczone: kim są moroje, dampiry, strzygi, alchemicy, czy poszczególni bohaterowie.
Książka porwała mnie i bardzo mi się spodobała, jednak nie dorównuje mojej ukochanej "Akademii....". 
Jeśli jesteście po jej lekturze, piszcie swoje opinie w komentarzach! :D
8/10
Miłego weekendu!