Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow Rowell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow Rowell. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 kwietnia 2016

"Fangirl" Rainbow Rowell #Córka Zeusa


"Fangirl", książka, która wręcz zawładnęła światem, trafiła w końcu w moje ręce.

"Kim jest FANGIRL?
Jeśli jesteś FANGIRL, to wiesz. Jeśli nią nie jesteś, to nie zrozumiesz."

Tytuł oryginału: Fangirl
Seria: -
Tom: -
Przekład: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 457

"(...) Po prostu działam aktywnie w fandomie.
- Co to, kurde, jest fandom?
- Nie zrozumiesz tego"

Historia opowiada o bliźniaczkach, Wren i Cath. Obie są do siebie podobne, ale to tylko wrażenie zewnętrzne (nie licząc okularów, czy tego, że Wren ścięła włosy). Pierwsza z nich to dziewczyna korzystająca z życia, która chce spróbować wszystkiego, za to druga jest bardziej cicha i skryta, zamknięta w pokoju, gdzie pisze fanfiki o Simonie Snow. Mimo różnic są sobie bliskie. Kiedy trafiły do akademika Cath chciała dzielić pokój z Wren, ale ta woli zdobywać nowe doświadczenia. Przez to dziewczynie ciężko się przystosować do nowego otoczenia, woli spędzać czas w swoim fikcyjnym świecie. Jednak kiedy zaczyna tworzyć relację z prawdziwymi ludźmi, poznaje chłopców, którzy nie są zmyśleni, zmienia się. Tak naprawdę to obie się zmieniają. Uczą się na ciężkich sytuacjach, jakie tworzy ich ojciec, czy zwykłe środowisko.

Kto nie lubi pisać fanfików o gejach?

"W internecie jest mnóstwo innych ludzi. To niewiarygodne. Dostajesz z 'innych ludzi' to co najlepsze, bez smrodu i kontaktu wzrokowego."

Gdy zaczynałam książkę, poprzeczkę postawiłam niską, nie spodziewałam się nic zaskakującego. Czy powieść ją przeskoczyła? Zdecydowanie tak. Mimo iż nie jest najchudszą książką to czytało ją się całkiem szybko. Oczywiście, chyba każdy mamy dzieła, które przeczytaliśmy w jeden dzień, ale sądzę, że nie poszło mi najgorzej. Najważniejsze jest, co z niej zapamiętamy :)
Bohaterowie są naprawdę nieźli. Tylko Wren, szczerze mnie denerwowała. Wydawało mi się, że Cath mnie trochę przypomina [oczywiście, jest za cicha jak na mnie], zamyka się w swoim fikcyjnym świecie, pisze fanfiki [i to gejowskie!], postrzegania siebie i miałam z nią podobne poglądy na niektóre sprawy. Polubiłam też Reagan, współlokatorkę dziewczyny. W sumie też wiele mam wspólnego z tą bohaterką. Trochę wybuchowa, energiczna. Bardzo ją lubię! Z początku pokochałam Nicka, którego potem wręcz nie cierpiałam! Sympatyczny i miły, a potem wszystko zepsuł... Jeszcze gorsza była Courtney, która była głupia i irytująca!
Czasem akcja ciągnęła się wolno, innymi razy biegła i to całkiem szybko! Ciekawe były fragmenty fanfików Cath i tu naprawdę duży plus, ponieważ jest to świetny pomysł.
Styl, jakim Rainbow Rowell się posługuje jest lekki i przyjemny, więc nie było żadnego trudu z przeczytaniem książki. Należy do tych łatwych i nie wymagających rozwiązywania problemów [o czym ty gadasz? zrozumie cię ktoś oprócz ciebie?].
A do tego ma śliczną okładkę, w której się zakochałam! Ma świetne kolory, nie są wciśnięte na siłę niepotrzebne elementy. Na pewno zachęca do przeczytania!
Za bohaterów przyznaję Rowell wielki plus.
Za akcję, również mogę go przyznać.
Za co mogłabym odebrać.. hehe... może za to, że czasem, ale w naprawdę małych fragmentach, może w jednej na sto stron nie było nic ciekawego, ale uwierzcie mi, że rzadko!
8/10

"Nic mi nie jest. Wróciłem do gry.
Co jest tą grą? - westchnęła, przyglądając się, jak zapina bluzę z kapturem. - Bieganie? Nadmiar pracy?
- Życie - odparł, może nieco zbyt głośno. - Życie jest moją grą."



WAAAAAŻNEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!

W komentarzu dostałam propozycję na stworzenie Q&A. Jeśli macie do mnie jakieś pytania to możecie je zadać w komentarzach, na pewno na wszystkie odpowiem. Oczywiście, te które dostałam od pomysłodawcy już mam zapisane,


środa, 2 marca 2016

"Eleonora i Park" Rainbow Rowell #Córka Zeusa

"To nie tak, jak się wydaje, myślała, idąc na przystanek. I chciało się jej płakać, bo wiedziałam, że to niestety prawda.
Wkurzyło ją, że chciała płakać z takiego powodu"



Tytuł oryginału: Eleaonor & Park
Seria: -
Tom: -
Przekład: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Moon Drive
Ilość stron: 357

Eleonora jest nowa w szkole i bardzo się wyróżnia. Ma tak rude włosy, jak nikt inny chyba nie miał. Nosi dziwaczne ubrania, nie ma figury top modelki i mnóstwo piegów. Od razu zostaje pośmiewiskiem. Jej problemy pojawiają się już w autobusie, kiedy nie ma gdzie usiąść. Wtedy pół-Azjata pozwala usiąść jej obok siebie.
Park nosi czarne ciuchy, w których wygląda doskonale, czyta mnóstwo komiksów. Nie jest zadowolony, że nowa dziewczyna siada obok niego.
Praktycznie wcale nie rozmawiają.
I tak rodzi się prawdziwa miłość dwójki, kompletnie różnych nastolatków.

"Kiedy nie jesteśmy razem, wydaje mi się, że nie oddycham - wyszeptała. - Co oznacza, że kiesy widzę cię w poniedziałek rano, mija jakieś sześćdziesiąt godzin od czasu, gdy po raz ostatni zaczerpnęłam tchu. Pewnie dlatego jestem taka opryskliwa i łatwo się złoszczę. Gdy jesteśmy osobno, cały czas myślę tylko o tobie, a gdy jesteśmy razem, panikuję. Bo każda sekunda wydaje mi się tak strasznie cenna." ~ Eleonora

"Eleonora i Park" jest książką nie tylko o miłości, ale o problemach w szkole i w domu. Eleonora tak naprawdę [nie licząc domu Parka] nie ma nigdzie miejsca. W domu przez partnera matki, w szkole przez wredne koleżanki. 
Powieść mnie wchłonęła! Nawet gdy ją zamykałam, widziałam rudą burzę włosów, albo czarne T-shirty z nazwami zespołów. 
Jest to jedna z najwspanialszych i najbardziej wzruszających historii miłosnych, które przeczytałam. Zaczynając ją, naprawdę nie spodziewałam się, czegoś takiego! 
Już w prologu mamy spoiler, że związek nie przetrwa, ale zakończenie było po prostu genialne! Genialne? Straszne! Strasznestrasznestraszne!!!
"Eleonora i Park" jest książką, dzięki której chyba zacznę czytać romansidła, ponieważ czuję, że jeszcze długo będę ją wspominać i nie zapomnę!

"Nie wiedziała, że istnieje coś gorszego niż egoizm"

8/10

"Tak właśnie się mówi: "To nie jest pożegnanie", gdy się człowiek zbyt boi stawić czoła prawdziwym uczuciom." ~ Eleonora