środa, 2 sierpnia 2017

76. PSYCHOPATKA, SOCJOPATA I PISARKA | "BAD MOMMY. ZŁA MAMA" | TERRYN FISHER #CÓRKA ZEUSA


Tytuł oryginału: Bad Mommy
Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 309
Seria: -
Tom: -

Fig, główną bohaterkę powieści, poznajemy w dziwnych okolicznościach, gdyż już na pierwszych stronach kobieta obserwuje małżeństwo Avery. Ich kilkuletnią córkę Mercy, na punkcie której ma obsesję, idealną, ale złą matkę Jolene i przystojnego Dariusa. Rodzina idealna a Fig im tego zazdrości. Kobieta chciałaby żyć jak oni, dlatego urządza wnętrze swojego domu na ich wzór, wstawia zdjęcia na Instagrama tak jak Jolene, aż w końcu chce zabrać też Dariusa i całe życie Złej Mamy.

Książka jest podzielona na trzy części: Psychopatka, Socjopata i Pisarka. W tej powieści ten zabieg jest naprawdę udany, gdyż poznajemy trzy perspektywy a „idealna” rodzina, może przestać wydawać nam się taka idealna. Gdybym miała wybrać czyja perspektywa była dla mnie najlepsza, najciekawsza to zdecydowałabym się raczej na Pisarkę, gdyż tą właśnie postać polubiłam najbardziej, ale o tym za chwilkę.
Jest to moja pierwsza powieść autorstwa Terryn Fisher, mimo iż napisała ona popularne książki, i muszę przyznać, że wywarła na mnie dobre wrażenie. Jej pióro jest lekkie, ale czytając tę historię nie mogłam się oderwać. Czyta się błyskawicznie, momentami udaje jej się zaskoczyć, a fragmentami wytrzeszczałam oczy ze zdziwienia. Jednakże muszę wspomnieć, iż trochę się na niej zawiodłam. W Internecie, czy to na booktubie, czy na blogach, znalazłam ogrom pozytywnych recenzji, wychwalających tę powieść pod względem klimatu. Nastawiłam się więc na historię mroczną, niepokojącą i taką, o której będę pamiętać przez długi czas. I owszem, zdarzały się momenty, w których czułam niepokój, jednak nie trzymało mnie to przez te wszystkie trzysta stron. Jest to młodzieżówka, jedna z lepszych, ale lekko zawiodłam się na klimacie, który miał mnie przerazić.
Bohaterowie są naprawdę nieźle wyrysowani. O tym, jak bardzo Fig jest niebezpieczna dowiedziałam się bardziej z części, które opisuje Darius, a jeszcze bardziej ze strony Jolene. Fakt, że ciągle u nich przesiadywała, chodziła do restauracji, gdzie oni, kupowała te same produkty, a nawet znajdowała trudne do znalezienia farby do pomalowania ścian. Najgorsze było jej zauroczenie Mercy, kilkuletnią dziewczynką. Darius, mąż Jolene, wszystkim wydawał się być perfekcyjnym mężem, jednak był on dla mnie jedną z gorszych postaci w powieści przez jego stosunek do żony, ale nie będę tutaj za dużo zdradzała. Natomiast Jolene bardzo polubiłam. Zawsze szukała u innych tylko dobrych stron (co czasem nie okazało się dobrym podejściem), jednak stawiała na swoim. Wiedziała kim jest i to mi się w niej podobało.
Także… To czy polecam wam tę książkę zależy tylko i wyłącznie od was, gdyż jest ona naprawdę dobra, ale zawiodłam się po tych wszystkich świetnych recenzjach. Mogę przyznać, że najmocniejszym punktem książki jest ostatnie zdanie. Nawet nie końcówka, tylko ostatnie zdanie, które wbija w siedzenie. Myślę, że jeśli szukacie thrilleru, ale w wersji młodzieżówki to powieść powinna wam się spodobać.

8/10

piątek, 28 lipca 2017

5 PRZECZYTANYCH.... |HOMOSEKSUALIZM|

Cześć!
Witamy was w lipcowym wydaniu 5 przeczytanych! Poprzedni post tego typu znajdziecie tutaj (LINK). Dzisiaj przedstawimy wam pięć książek o tematyce homoseksualizmu lub tylko lekko stykającym się z nim. Także bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania!



 
"SIMON ORAZ INNI HOMO SAPIENS" BECKY ALBERTALLI - CÓRKA ZEUSA
Książka opowiada o zwykłym, młodym chłopaku, który ukrywa swoją orientację. Wszystkimi oprócz jednej osoby…. Blue, czyli chłopak, z którym Simon rozmawia mailowo. Mimo iż nigdy się nie spotkali, ufają sobie. Powieść nie jest idealna oraz napisana w sposób, któ®y mógłby nas zaskoczyć, ale jest bardzo przyjemna. Czyta się błyskawicznie, gdyż prawdopodobnie przeczytałam ją w kilka godzin!



"DARY ANIOŁA" CASSANDRA CLARE – DERYN SHARP
Przeczuwam, że większość z Was zna tę serię. Temat związku dwóch mężczyzn jest poboczny, jednak ma wiele fanów. Mowa oczywiście o Magnusie i Aleku . Mam nadzieją, że nie jest to zbyt wielkim spoilerem. W końcu akcja między nimi zaczyna się dopiero w czwartym tomie, jednak warto być cierpiliwym.





"PRETTY LITTLE LIARS" SARA SHEPARD
Myślę, że wielu z was zna tę serię, chociażby z powodu serialu. Fabuła nie opiera się na homoseksualizmie, aczkolwiek jedna z głównych bohaterek, Emily, jest lesbijką. Krótko opowiem o czym są te książki… Jest grupka przyjaciółek. Pewnego dnia jedna z nich umiera, a pozostałe otrzymują wiadomości z pogróżkami od tajemniczego „A”. Przyznam szczerze, że seria jest… słaba. Przeczytałam sześć części. Język jest prosty, bohaterowie ciekawi, ale nie są wyrysowani aż tak fenomenalnie, jednak historia jest tak wciągająca, że zanim się obejrzycie będziecie już na czwartej części!




"WILL GRAYSON WILL GRAYSON" JOHN GREEN, DAVID LEVITHAN
Na świecie zyją miliony ludzi. Każdy jest  oryginalny na swój własny sposób. Czasem zdarza się, że zupełnie obce sobie osoby dzielą to samo imię i nazwisko. Jednak... jakie jest prawdopodobieństwo, że się spotkają? To właśnie przytrafiło się tytułowym Willom.
Cała książka praktycznie opiera się na homoseualiźmie (nie da się tego ukryć). Jeżeli chcesz dowiedzieć się o tej książce więcej i poznać moją opinię kliknij tutaj: LINK




"TĘCZOWA KSIĄŻECZKA" JAMES DAWSON

Jest to poradnik dla nastolatków o społeczeństwie LGBT. Nie trzeba być od razu homoseksualistą  aby ją przeczytać, ale żeby dowiedzieć się wielu ciekawych faktów. Książka miała być napisana w „zabawny sposób” jednak ten humor był dla mnie sztuczny i nie śmieszył mnie. O kilku sprawach nadal nic nie wiedziałam i musiałam sobie je wygooglować, bo autor tak jak o nich wspomniał, to nie wytłumaczył ich. Miło, że ktoś wydał książkę, którą mogą przeczytać nastolatki, opowiadającą o LGBT nie w formie encyklopedii, aczkolwiek mi nie przypadła do gustu.




Także to byłoby na tyle! Nie mamy zbytnio pomysłu, co mogłoby być w sierpniowym wydaniu "5 przeczytanych" także piszcie wasze propozycje! Jednak wpadłyśmy na to, aby trochę poopowiadać wam o serialach, które oglądamy.
Mamy nadzieję, że post wam się podobał. Życzymy wam miłych wakacji i do napisania!

środa, 12 lipca 2017

75. "JESTEM ŻONĄ SZEJKA" | LAILA SHUKRI #CÓRKA ZEUSA


Tytuł oryginału: -
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 388
Seria: - 
Tom: -

Nie wiem, czy jestem księżniczką, czy niewolnicą, czy może jedną i drugą. A może żadną z nich. Może tylko jestem do szaleństwa zakochaną kobietą. 

Laila Shukri to polska pisarka, która ma na swoim koncie już kilka powieści. Pisze pod pseudoninem, a w tej książce pokazuje nam całą prawdę o jej życiu.
O życiu żony szejka.
Isabelle pracuje w firmie farmaceutycznej. Pewnego dnia dostaje propozycję wyjazdu do Dubaju. Przyjmuje ją i tam zaczyna się cała historia.
Dwudziestokilkoletnia kobieta poznaje jednego z najbogatszych szejków Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w którym zakochuje się do szaleństwa. Jej życie staje się prawdziwą bajką. Salim wydaje się być wprost idealny... Dba o żonę, kocha ją, robi wszystko dla jej dobra oraz kupuje najdroższe prezenty. Mimo protestów ze strony rodziny i przyjaciół Isabelle postanawia wziąć z Salimem ślub.
Wszystko zmienia się, gdy mąż każe jej zakładać abaję, hidżab i nikab. Robi się bardzo zazdrosny. Nie pozwala Isabelle wychodzić z domu, tym bardziej bez ochrony, staje się agresywny... Aż pewnego dnia zostawia ją samą na pustyni.

Starałam się ze wszystkich sił. Każdego dnia i każdej nocy usiłowałam wyrzucić go ze swoich myśli i swojego serca. Ale nie byłam zdolna tego zrobić. Wówczas poznałam potęgę hipnotyzującej miłości, która nie obawia się trudności, przeciwności i bólu. I niezależnie od tego  , jak bardzo jesteśmy rozczarowani, zawiedzeni lub zranieni, ona w nas trwa, przenikając swą wszechwładną mocą każdą cząsteczkę naszego jestestwa. 

Do książki podeszłam z entuzjazmem. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści Shukri, a ta bardzo mnie ciekawiła, mimo iż niezbyt interesuje mnie Wschód to cieszę się, że sięgnęłam po tę historię i zapoznałam się z tym wszystkim. 
Książka ukazuje nam szczerą prawdę. Autorka nie próbuje nas na siłę przekonać, jak jest pokrzywdzona, nie kocha go, zmuszana jest do miłości... Pokazuje nam, że naprawdę zakochała się w mężczyźnie. Jednak to jest najbrutalniejsze. Młoda kobieta, która oddała uczucia mężczyźnie, który staje się coraz brutalniejszy i agresywniejszy. Traci swoją wolność. Tak, dokładnie o to chodzi w tej powieści. Isabelle z każdą stroną coraz bardziej traciła wolność. 
Najlepsze w powieści było to, iż historia nie skupia się tylko i wyłącznie na Isabelle i Salimie, ale też ogólnie sytuacjom, które dzieją się na Wschodzie, w tym szczególnie o niewolnictwie. Znajdziemy tu krótko opisane historie kilku służących,  które przechodziły piekło. Jest też rozdział o terroryźmie, który moim zdaniem był najciekawszy. Zamieszczone są tam również informacje o atak, które działy się niedawno, np.  w Nicei.
Styl pisania autorki jest naprawdę przyjemny, co dziwnie jest pisać ze względu na tematykę książki, jednak Laila Shukri ma bardzo lekkie pismo, dzięki któremu powieść wręcz się pochłania. Jedyne do czego mogę sie przyczepić to dialogi, które wydawały mi się dość amatorskie i martwe, ale nie licząc tego małego mankamentu polecam powieść wszystkim, nawet ludziom, którzy, jak ja, nie interesują się Wschodem, bo myślę, że warto wiedzieć, co się tam dzieje.

8/10

wtorek, 4 lipca 2017

3. BOOKHAUL MAJ, CZERWIEC 2017


Cześć!
Witamy w kolejnych bookhaulu! Tym razem chcemy zaprezentować wam nasze wspólne zdobycze, które nabyłyśmy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Doszło do nas jedenaście pozycji, więc bez zbędnego przedłużania - zapraszamy!

DERYN SHARP



"LOLEK" ADAM WAJRAK
Lolek jest kudłatym stworzeniem o wielkim sercu i trudnej przeszłości, który ma tylko jedno marzenie: znaleźć swoich ludzi. Ale trafić na tych właściwych wcale nie jest łatwo. Szczególnie zimą w okolicach Puszczy Białowieskiej.

Do napisania książki zainspirował Adama Wajraka psiak, który pewnego śnieżnego dnia pojawił się w życiu dziennikarza  i jego żony Nurii.  Dziś mieszka z nimi w Teremiskach, w Puszczy Białowieskiej.

Autorem ilustracji do "Lolka" jest znany z bestsellerowej "Rutki" Mariusz Andryszczyk.

Każdy pies marzy aby być z jakimś człowiekiem, a wielu ludzi marzy o tym by spotkać psa. Czasami wystarczy przypadek żeby się spotkać, a czasami trzeba się trochę rozejrzeć . Dlatego tę książeczkę dedykuję wszystkim pieskom, które jeszcze nie odnalazły swojego człowieka i  wszystkim ludziom którzy nie odnaleźli jeszcze swojego psa. A tym którzy się już odnaleźli życzę szczęścia.
Adam Wajrak

"MALFETTO. PÓŁNOCNA GWIAZDA" MARIE LU
Marie Lu zamyka historię Adeliny w zaskakującym i wspaniałym finale serii Malfetto. Adelina staje przeciwko tym, którzy ją zdradzili i dokonuje ostatecznej zemsty, a mrok z jej wnętrza zaczyna wymykać się spod kontroli i zatacza coraz szersze kręgi, zagrażając wszystkiemu, co dziewczyna osiągnęła. Kiedy pojawia się kolejne niebezpieczeństwo, Adelina musi rozdrapać stare rany, stawiając w niebezpieczeństwie nie tylko siebie, ale wszystkich malfetto. Aby chronić królestwo, Adelina i jej Drużyna Róży musi połączyć siły z Bractwem Sztyletu i wyruszyć na ryzykowaną wyprawę. Ten niełatwy sojusz może zaś okazać się prawdziwym niebezpieczeństwem.

"BAŚNIE OSOBLIWE" RANSOM RIGGS
Zbiór baśni towarzyszących bestsellerowej książce Osobliwy dom pani Peregrine zekranizowanej przez Tima Burtona.
Osobliwcy istnieli na świecie, zanim pani Peregrine stworzyła dla nich dom. Opowieści zebrane w tym zbiorze są właśnie o nich.
Zamożni kanibale, księżniczka o wężowym języku, pierwsza ymbrynka – to tylko niektóre z postaci, które pojawiają się w zaskakujących, błyskotliwych, czasem zabawnych, a czasem przerażających opowiadaniach składających się na ten tom. Opowieści o osobliwcach z zamierzchłych czasów zebrał i opatrzył komentarzem niewidzialny Millard Nullings, uczony, kolekcjoner wszystkiego, co osobliwe.

Opisy z: Lubimyczytac

CÓRKA ZEUSA


"MITOLOGIA NORDYCKA" NEIL GAIMAN
Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka - od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po "Grę o tron" i komiksy Marvela. Stały się też inspiracją dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana. Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość do oryginalnych  źródeł tych opowieści, by przedstawić nam nowe, barwne i porywające wersje największych nordyckich historii. Dzięki niemu bogowie ożywają - pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni - a opowieść przenosi nas do ich świata - od zarania wszechrzeczy, aż po Ragnarok i zmierzch bogów. 

"MARIA ANTONINA. Z PAŁACU NA SZAFOT"JULIET GREY
Wersal, rok 1789. Kiedy wzbierająca rebelia dociera do bram pałacu, w spokojnie płynąc dostatnie życie Marii Antoniny wzdzierają się gwałt i przemoc. Jej dawniej lojalni poddani dążą do obalenia monarchii, więc dziedzicom korony francuskiej grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Po wymuszonej przeprowadce do pałacu Tuileries rodzina królewska żyje w oku rewolucyjnego cyklonu. Zewsząd otaczają ją wrogowie a sojuszników pozostała zaledwie garstka. Choć większość gróźb politycznych wymierzona jest bezpośrednio w królową, Maria Antonina nie przestaje być lojalną żoną i matką, wiernie stojącą u boku swojego męża Ludwika XVI, ze wszystkich sił chroniącą dzieci.  W tajemnicy przed nieprzyjaciółmi szuka sposobów wydostania rodziny ze szponów rebeliantów, wkrótce przekonuje się jednak, że przed niebezpieczeństwem nie ma ucieczki i że żadne z nich nie uniknie straszliwego losu


"CZERWIEŃ RUBINU" KERSTIN GIER (książka wygrana w konkursie)
Gwen to całkiem przeciętna nastolatka, choć pochodzi z nieprzeciętnej rodziny. Jej kuzynka Charlotta (przemądrzała zołza) jest nosicielką genu, dzięki któremu w wieku szesnastu lat zacznie podróżować w czasie. Ale czyżby Newton mylił się w obliczeniach? Niespodziewanie bowiem to Gwen przenosi się w czasie, a nie Charlotta! Dziewczyne obejmuje opieką prastara tajna organizacja, która ukrywa wiele tajemnic. A to nie koniec niespodzianek. Jest jeszcze jeden podróżnik w czasie - chłopak. Bardzo przystojny chłopak. Ale jak tu się zakochać, gdy los rzuca cię codziennie do innej epoki?

"LALKA" BOLESŁAW PRUS (książka, którą dostałam na zakończenie roku)


"MISERY" STEPHEN KING (recenzja)
"ZIELONA MILA" STEPHEN KING (recenzja)

"CMĘTARZ ZWIEŻĄT" STEPHEN KING
Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziy Creedów stała się początkiem końca. Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejką przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki, las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi - i droga, po której nieustannie przetaczają się ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełnie wzniesionych dziecięcymi rękami nagróbków, z napisem na brami: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż ortografia bywa trudna...)

"CARRIE" STEPHEN KING
Carrie White jest inna niż jej rówieśnicy. Nie chodzi na prywatki, nie interesują się nią chłopcy, stanowi obiekt kpin i docinków. Matka - religijna fanatyczka - a wszelką cenę usiłuje uchronić ją przed grzechem. Pewnego razu Carrie jednak się buntuje i idzie na szkolny bal. Gdy pada tam ofiarą okrutnego żartu, rozpętuje się piekło... Dziewczyna jest telekinetyczką o olbrzymiej mocy, która postanawia zemścić się na prześladowcach. Ci, którzy ją dręczyli, gorzko tego pożałują. 

Opisy: tyły książek

Jeszcze krótka informacja dla zainteresowanych. Książki Kinga, które posiadam wychodzą co dwa tygodnie w kiosku i jeśli zastanawia was, jak są wydane to tutaj powiem, jakie są moje odczucia. Książki mają prześliczne okładki, zresztą widać na zdjęciu. Grzbiety, zwłaszcza w kolekcji, też prezentują się dobrze, tyle, że mają numerki w zależności od pozycji. To znaczy... Przykładowo "Carrie", która wyszła, jako czwarta do kiosku ma na grzbiecie numer cztery. Literki są dość małe, ale nie aż tak maciupkie, aby do przesady narzekać. Po za tym wspaniały w dotyku papier! Także moje odczucia do tych pozycji są pozytywne!

***
Dziękujemy za wejście na naszego bloga! W komentarzu możecie podzielić się, czy czytaliście jakąś z tych pozycji! :D

niedziela, 2 lipca 2017

74. "TY, SZCZĘŚLIWA AUSTRIO, ŻEŃ SIĘ!" | "MARIA ANTONINA. Z WIEDNIADO WERSALU"| JULIET GREY #CÓRKA ZEUSA


Tytuł oryginału: Becoming Marie Antoinette
Wydawnictwo: Bukowy las
Ilość stron: 392
Seria: Maria Antonina
Tom: 1
*Z Wiednia do Wersalu*W Wersalu i Petit Trianon*Z pałacu na szafot*

"Niech inne kraje prowadzą wojny, ty, szczęśliwa Austrio, żeń się"

Maria Antonina, znana z historii, Królowa Francji i arcyksiężna austriacka jest raczej traktowana dość po łebkach. Wiemy, że do Francji przybyła z Austrii, została żoną Ludwika Augusta oraz  podczas panowania jej męża wybuchła rewolucja francuska. Pusta, rozpieszczona i lekceważąca
problemy ludzi niższego stanu. Jednak mało kto zagłębia się w jej historię, aby poznać jej prawdziwy życiorys.
Jak sam tytuł wskazuje Marię Antoninę poznajemy jeszcze, gdy wraz z rodziną mieszka w Wiedniu. Matka nie przyłożyła się zbytnio do edukacji najmłodszej córki, która, wówczas, jako dziesięciolatka ma w głowie zabawy. Wszystko się zmienia gdy Maria Teresa Habsburg, cesarzowa Austrii i matka Marii Antoniny, postanawia wydać córkę za Ludwika Augusta, wnuka Ludwika XV, króla Francji. Wtedy przygotowanie córki do wyjazdu musi odbyć się w zawrotnym tempie. I już w wieku czternastu lat Maria Antonina przybywa do Wersalu, gdzie po raz pierwszy poznaje swojego męża. Jednak dlaczego oboje nie mogą skonsumować małżeństwa?

"(...)ci, którzy nie studiują historii, są skazani, aby ją powtórzyć"


Byłam bardzo dobrze nastawiona na tę powieść i z zapałem zabrałam się za jej czytanie. Czas XVIII-wiecznej Francji, stroje, rewolucja bez granic mnie pasjonują. I muszę przyznać, że lekko zawiodłam się na tej powieści.
Nawet nie mogę przyznać dlaczego. Bodajże dlatego, że nastawiłam się na powieść dość poważną, a otrzymałam historię z perspektywy dziesięciolatki. I to był dla mnie strzał na samym początku. Jednak z czasem przyzwyczaiłam się do tego i uznałam, że być może jest to lepszy zabieg, gdyż jeszcze bliżej poznajemy postać Marii Antoniny, a o to w tej książce chodzi, prawda? Moje pozytywniejsze z czasem nastawienie nie zmieniło jednak faktu, iż książka nie porwała mnie na tyle, abym nie mogła się od niej oderwać. Owszem, zdarzało się momentami, że zabierałam się za nią i czytałam godzinę, jednak podczas owej godziny mogłam przeczytać, na przykład tylko sześćdziesiąt stron. Dopiero po przeczytaniu powieści poczułam wielką tęsknotę do Wersalu, Marii Antoniny, czy wszystkich pałacowych intryg.
Teraz może powiedzmy trochę o jednym z najistotniejszych aspektów tej książki, czyli postaciach, gdyż najważniejsza ma tu być Maria Antonina. Wcześniej nie darzyłam tej bohaterki historycznej wielką sympatią, gdyż czytałam o niej tylko z kilku źródeł, gdzie przedstawiano ją raczej w gorszym świetle. Po zapoznaniu się z perspektywy, którą przedstawia książka Juliet Grey da się zauważyć miłość tej bohaterki, której matka nie okazywała jej należytych uczuć to ona i tak robiła wszystko by ta była z niej dumna. Nie zapominajmy też, iż po przybyciu do Wersalu była ona jeszcze dzieckiem, więc spojrzenie na ten świat, w którym znalazła się po raz pierwszy było zupełnie inne, a i tak radziła sobie z nim dobrze.
Również Ludwik August nie jest tu przedstawiony negatywnie, ale jako nieśmiały jeszcze chłopiec, który… Lubi jeść. Oczywiście, że irytacja Marii Antoniny udziela nam się, gdyż Ludwik często ignorował swoją żonę na początku ich relacji, ale z czasem ta postać również nie była dla mnie odpychająca.
„Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu” nie jest typową powieścią historyczną, gdzie znajdziemy tylko suche fakty. Postacie, często przedstawiane nam w sposób bardzo prosty, zostały tutaj ożywione, nie są czarno-białe. Poprzez wstawki z języka niemieckiego i francuskiego można doskonale wczuć się w klimat powieści. Czasy zostały też świetnie wyrysowane, sytuacje przez które musi przejść młoda królowa, jej brak prywatności, wszystkie ruchy, które są bacznie obserwowane.
Czy mogę polecić tę powieść? Tak, raczej tak. Jeśli lubicie historię i uznacie, iż miło byłoby przybliżyć sobie postać Marii Antoniny, ciekawią was te czasy to jasne, sięgajcie po tę książkę! Jednak nie zapominajmy, iż jest to też fikcja historyczna i, mimo że, wiele faktów jest zgodnych to na potrzeby historii Juliet Grey pozmieniała kilka rzeczy, ale skrupulatnie objaśniła je pod koniec książki.

7/10

wtorek, 27 czerwca 2017

NASZ TBR NA WAKCJE | 10 KSIĄŻEK, KTÓRE CHCEMY PRZECZYTAĆ W NABLIŻSZYM CZASIE|

Cześć wszystkim!
Ostatnio pojawia się bardzo dużo naszych wspólnych postów, więc po co to kończyć? Zapraszamy na nasz bardzo potencjalny TBR na wakacje. Każda z nas przedstawi po pięć książek, które ma zamiar przeczytać przez ten letni okres. Tylko tyle, gdyż zapewne po drodze znajdzie się coś innego, co nas skusi, a my jeszcze o tym nie wiemy. Także bez zbędnego przedłużania… Zapraszamy!



„Jestem żoną szejka” Laila Shukri – Córka Zeusa
Główna bohaterka Isabelle wraz z przyjaciółką wyjeżdża do Dubaju. Wbrew sprzeciwu wszystkich jej bliskich wychodzi za mąż za jednego z najbogatszych szejków Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na początku wszystko wydaje się być w należytym porządku, mąż bardzo dba o jej komfort, ale wszystko ogromnie zmienia się po ślubie, gdy Isabelle poznaje prawdę na temat małżeństwa z szejkiem. Na tę pozycję mam chęć od dawna i bardzo nie mogę się jej doczekać!



„Malfetto. Północna gwiazda (tom 3)”– Marie Lu
Adelina powraca ze swoją drużyną w ostatnim tomie trylogii „Malfetto”. Dziewczyna będzie musiała dokonać ostatecznej zemsty oraz okiełznać swój mrok, który z dnia na dzień rośnie w siłę.
Mam nadzieję, że autorka ciekawie zamknęła serię, aczkolwiek nie mam do tej książki wielkich oczekiwań.
"Malfetto. Mroczne piętno": Recenzja
"Malfetto. Drużyna róży": Recenzja



„Cmętarz zwierząt” Stephen King
Tak! Moja ostatnia faza na Kinga jeszcze się nie skończyła!
Rodzina Creedów przeprowadza się do nowego, przyjemnego, wiejskiego domu w Ludlow. Jednak niedaleko tego sielankowego krajobrazu znajduje się, wzniesiony przez dzieci, „cmętarz zwierząt”. Jest bardzo tajemniczy, zwłaszcza, że pochowany tam kot Creedów wraca następnego dnia żywy…





„Baśnie osobliwe” Ransom Riggs
Jest to zbiór baśni dopełniających serię „Pani Peregrine”. Millard Nullings zebrał i spisał je w tej właśnie książce. Opowiadają między innymi o pierwszej ymbrynce, czy zamożnych kanibalach. Opowiadania są czasem śmieszne, czasem zaskakujące, a czasem nawet straszne.
Lubię styl pisarski Ransoma Riggsa i z chęcią zapoznam się z wydarzeniami mającymi miejsce przed pierwszą książką.




Opowieść o dwóch miastach” Charles Dickens
Historia rozgrywa się, jak sam tytuł głosi, w dwóch miastach: Londynie i Paryżu podczas Rewolucji Franuskiej (kocham ten okres historyczny!). Wydarzenia opisuje francuski arystokrata, lekarz, jego córka i angielski prawnik. Terror, krwawy okres to wszystko, mam nadzieję, zostaje ukazane z perspektywy zwykłych ludzi.





„Lolek” Adam Wajrak
 Akcja książki dzieje się zimą w Puszczy Białowieskiej. Tytułowy Lolek to kudłaty psiak o wielkim sercu i dość trudnej przeszłości. Ma tylko jedno marzenie. Znaleźć swoich ludzi.
Do przeczytania tej książki zachęca mnie moja mama. Nie przepadam za polskimi autorami, jednak historia jest o psiaku, dlatego dam mu szansę.





„Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu” Juliet Grey
Maria Antonina. Znowu mój ukochany okres historyczny i książka, którą chcę przeczytać, jako jedną z pierwszych.
Historia rozpoczyna się, gdy młoda, energiczna Maria, córka cesarza jest nadal dziewczynką, która chce się bawić. Jednak cztery lata później zostaje żoną Ludwika XVI i tym samym Królową Francji.



„Mechaniczny anioł” Cassandra Clare
Jest to pierwszy tom trylogii „Diabelskie maszyny”  będąca prequelem do serii „Dary Anioła”
Tessa Gray płynie do Londynu. W porcie ma czekac na nią jej brat, jeddnak zamiast jego spotyka dwie kobiety – Mroczne Siostry. Zapewniają ją że niedługo spotka się z bratem. Okazuje się, że tak naprawdę przygotowują ją do małżeństwa z tajemniczym Mistrzem.
Czytałam już tą serię ale zrezygnowałam w połowie drugiego tomu. Teraz mam zamiar ją skończyć.




„Cinder” Marissa Meyer
Cinder jest cyborgiem. Pracuje jako mechanik na targowisku  w Nowym Pekinie. Jej życiu ulega zmianie, gdy dostaje od księcia bardzo ważną prośbę.
O tej książce nie wiem praktycznie nic… Nie oczekuję wiele, ale słyszałam dość dobre opinie, które mnie zachęciły, choć nie stawiam jej wysokiej poprzeczki.





„Imperium burz (tom 5)” Sarah J. Maas
Aelin uczy się magii. Odkrywa jej nowe możliwości oraz potęgę. Szuka sojuszników chcąc bronić królestwo. Tymczasem Erawan zbiera armię by zadać światu ostateczny cios.

Czemu ja jeszcze tego nie przeczytałam? Mam ją w domu od czasu premiery i się kurzy. Pora się za nią zabrać.




Mamy nadzieję, że post wam się spodobał! Jakie książki wy chcielibyście przeczytać w wakacje? 

wtorek, 20 czerwca 2017

74. "ZIELONA MILA" | STEPHEN KING #CÓRKA ZEUSA


Tytuł oryginału: The Green Mile
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Albatros
Ilość stron: 410
Seria: -
Tom:

Akcja książki rozgrywa się w latach 30 XX wieku. Paul Edgecombe jest strażnikiem w więzieniu Cold Mountain. Styka się z ludźmi, którzy zostają skazani na karę śmierci. Zna już ich zachowania, wie, jak na to reagują, ale nowy więzień, John Coffey, jest zupełnie inny. Oskarżony o gwałt i zabójstwo dwóch małych dziewczynek jest najłagodniejszą osobą, jaką Paul spotkał. Boi się ciemności, ciągle popłakuje. Jak ten wielki, ciemnoskóry, ale łagodny mężczyzna mógł dopuścić się tej zbrodni?


 Jestem zmęczony, szefie. Zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu. Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela, żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy. Głównie zmęczony tym, jacy ludzie są dla siebie. Zmęczony jestem bólem na świecie, który czuję i słyszę... Codziennie... Za dużo tego. To tak, jakbym miał w głowie kawałki szkła. Przez cały czas.


„Zieloną milę” kojarzą chyba wszyscy, często za sprawą filmu, którego, przyznam się, jeszcze nie oglądałam. Od dawna ta pozycja znajdowała się na mojej liście książek, które chcę przeczytać, jednak spodziewałam się, że będzie typowy jak słońce horror. To znaczy myślałam tak, kiedy jeszcze nie zabrałam się za Kinga. Kiedy sięgałam po tę pozycję spodziewałam się czegoś genialnego.
Nie zawiodłam się.
King zachęca tu już od pierwszej strony. Kiedy znajdowałam się już na samym początku uznałam: „wow, to może być lepsze od ‘Misery’!”. Co prawda, przez około 120 stron poznajemy życie w więzieniu Cold Mountain oraz innych więźniów, jednak mogę przysiąść, że jeśli nie jest się osobą, która zniechęca się po kilku stronach, jest to naprawdę ciekawe i zachęcające. John Coffey, jako główniejszy bohater z początku jest tylko kilka razy wspomniany, jednakże sądzę, iż jest to zabieg, jak najbardziej celowy i genialny, gdyż nie jest nam chamsko rzucone: „o czytelniku, patrz, to jest John Coffey, on jest tu ważny, więc masz, poznaj od razu cały jego życiorys”. Nie wiem, czy o to też chodziło, jednak ja dzięki temu odczułam nieśmiałość i brak agresji nowego więźnia.
Akcja nie toczy się błyskawicznie, jednak na każdym kroku poznajemy wspaniałość tej książki, jej realność, niesprawiedliwość. Doznajemy tysiąca różnych emocji w tym samym czasie. Przewracałam kartkę za kartką, pragnąć poznać dalsze losy Paula i jego kolegów, więźniów i innych bohaterów. Powieść jest brutalna, ale czy życie nie jest brutalne? Ukazuje nam te gorsze strony: niesprawiedliwe osądy, cierpienie, śmierć. Sądzę też, że każdy mógłby znaleźć w niej coś, co mu przypadnie do gustu, trafi do niego, bądź nawet czasem uśmieje (poczucie humoru Stephena Kinga <3).
Jest to jak na razie moja ulubiona książka Stephena Kinga (piszę to za każdym razem xD) i aby ją przebić autor będzie musiał się naprawdę mocno, mocno, mocno postarać! Szczerze mogę ją polecić!
10/10


Jeśli czytaliście "Zieloną milę" podzielcie się swoją opinią w komentarzu! :D